Od początku wojny, gdy tylko pojechaliśmy na granicę, aby rozdać żywność uchodźcom z Ukrainy w Polsce. Na granicy udało nam się poznać wolontariuszy z WCK oraz szefa organizacji, José Andrésa. Nasza ekipa opowiedziała o naszej inicjatywie, że chcemy pomóc Ukraińcom w tym trudnym dla nich czasie. Mamy kuchnię, produkty, ludzi chętnych do pomocy i możemy przygotować posiłki dla potrzebujących. Udało nam się zrozumieć, że mamy ten sam cel i razem możemy pomóc większej liczbie osób.

Wspólnie zatrudniliśmy dużą liczbę kobiet z Ukrainy, które przyjechały do Polski po 24.02.2022 i szukały pracy. Również dzięki wspólnym wysiłkom mogliśmy kontynuować wydawanie kolejnych obiadów, zarówno na granicy jak i w różnych punktach.

I to właśnie o nas jest napisane w artykule:


W ciągu tygodnia organizacja World Central Kitchen wydała prawie 160 000 posiłków - obecnie około 35 000 dziennie - dla ludzi uciekających przed wojną. Do przedsięwzięcia przyłączyły się lokalne restauracje, takie jak Oh My Ramen (świetna nazwa!), która jechała cztery godziny z Katowic, aby rozdawać zupę na granicy z Ukrainą w pobliżu Korczowej.

Cieszymy się, że możemy być przydatni, pomagać i wspierać innych!

Czytaj cały artykuł.